Category: Bez kategorii

„Pieprzyć stres…”

Pieprzyć stres, jedziemy z tym tematem Wiesz jak jest, tak jest tylko latem Pokahontaz x Pezet – Zabiorę Cię (KuKiS Blend) https://www.youtube.com/watch?v=1Gs2Idoo9e84 Tak, wiem do lata daleko, ale zawsze można powspominać. Zawsze jak wspominam lato to cieplej mi się robi na sercu. Jakoś tak lżej mi od razu. :)  Dzieje się, dużo się dzieje. Nie wiem czy to dobrze czy…

Krytyka?

Krytyka? Jaka krytyka?! Zwykła zawiść, ale w jakim stopniu. Będzie o tym jak „hejt”<krytyką tego nie można nazwać>, marnuje życie. Ale żeby nie było zbyt prosto, to nie życie osoby hejtowanej, a hejtera. Należy odróżnić krytykę, która ma podstawy merytoryczne, a zwykłą zawiść zwaną hejtem, która powstaje z zazdrości, zawiści. Bo czemu nie zwyzywać kogoś kto ciężko pracuje, a mnie…

Kiedy..

Kiedy ja się tak postarzałam. I nie wcale nie chodzi o to kiedy fizycznie się zestarzałam, bo to doskonale wiem. Ale spokojnie nadrabiam braki. Bardziej mnie niepokoi, to kiedy ja się psychicznie tak postarzałam. Kiedy ten czas tak szybko zleciał? Gdzie moje wakacje? Człowiek tak zawalony nauką i pracą, że brak życia społecznego. Nie ukrywam, ten ostatni fakt mnie bardzo…

„Taka fajna jesteś…”

„Taka fajna jesteś.. I w ogóle, fajnie się z Tobą rozmawia. I Ty tak naprawdę, nikogo nie masz?  * Ja?! Ja mam wszystkich, których potrzebuję. Reszta odpada w przedbiegach.” – mina kolegi, który usłyszał moją wypowiedź, że pozwolę sobie zacytować klasyka: „BEZCENNA, a za wszystko inne zapłacisz kartą..”.  Ja nie wiem, jak on musiał nisko upaść, ewentualnie czego się nasłuchał.…

„Teraz muszę iść sama.”

But there’s a time to dance, time to laugh, time to cry, time to go, time to grieve, time to cope Well I’ve still got time to fold, time to hold, time to play, time to grow but for now I’ve gotta walk alone I gotta walk alone Cher – I Walk Alone~ Idę sama, to jest ten moment, kiedy…

Granica.

Gdzie jest granica między przyjaźnią a miłością? Ile nas będzie kosztować przekroczenie tej granicy?  Ile jesteśmy wstanie zainwestować? Z problemem „friendzone”, czyli z tkwienie w przyjaźni, a jednocześnie jesteśmy zakochani/kochamy przyjaciela/przyjaciółkę , spotkał się każdy z nas. Przynajmniej tak wynika, z ogólnego poglądu. Dla szczęściarzy, którzy są w  związku ze  swoim przyjacielem/przyjaciółką szczere gratulacje oraz wytrwałości.  Czemu ten wpis? A…

„To było jak dar niebios…”

Like a gift from the heavens, it was easy to tell It was love from above that could save me from hell To co było nie wróci, więc trzeba zrobić reset i wgrać na nowo „program”. Żeby działać tak jak kiedyś.. Nie to jest niemożliwe. Nikt przez całe życie nie będzie taki sam.Zawsze się zmienimy. Czy na lepsze czy na…

Bo nie wystarczy tylko brać.

Długo mnie nie było, a to za sprawą tego co się u mnie dzieje. A co się dzieje? To samo, co zawsze czyli: problemy ze wszystkim, ale nie pa powodu do obaw, BO: „JESZCZE TAK NIE   BYŁO, ŻEBY JAKOŚ TO NIE BYŁO.”.  Ehh. no cóż.. wiele się pozmieniało. Na pewno zmieniłam się ja sama..właściwie to ciągle się zmieniam, ciągle…

Wstawaj i walcz.

And I don’t really care if nobody else believes Cause I’ve still got a lot of fight left in me Chciałam napisać coś motywującego do działania.. ale nie jestem od tego.. by urosło wam ego. No ale, już bez żartów. Przez te kilka dni, wróciłam do siebie. Wróciła do mnie moja siła, mój spokój…cierpliwość. Dużo zyskałam dzięki  temu, że miałam wolne kilka dni.…

„Nawalony jak messerschmitt…”

Milion spraw chwili brak, szybkie, nie krótkie tak, bo już myślisz gdzie masz iść. ~De Mono – Póki na to czas Wszyscy znamy ten stan, kiedy to poprzednia noc.. była wspaniała, ale poranek był „męczący” No więc, właśnie.. Napruta jak messerschmitt wczoraj, zatopiłam wszystko co we mnie siedziało. Dziś walcząc z tak ogromnym pragnieniem, że byłabym pewnie wstanie wypić cały…